księga gości


2012
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2011
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2010
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
luty
styczeń
2009
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2008
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2007
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2006
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2005
grudzień
listopad
październik
wrzesień






Lilypie - Personal pictureLilypie Kids Birthday tickers
Lilypie - Personal pictureLilypie Fourth Birthday tickers
Lilypie - Personal pictureLilypie Second Birthday tickers
2012-05-18 23:34:16
Słodko-gorzko
Dziękuję Wam wszystkim.

Byłam sobie w Niemczech, znowu w moim kochanym Darmstadt. Fajna grupa studentów (ukraińskich), świetnie pracowali. Ciekawy projekt. Fantastyczna kolacja pożegnalna w Bayerischer Biergarten – klimat idealnie bawarski i przypomniało mi się moje fantastyczne stypendium i monachijskie lato. A wraz z nim Nyphenburg, Englischer Garten czy bajkowy Neuschwanstein i Alpy.

A w Darmstadt siedziałam jak zawsze w mojej ulubionej kafejce, piłam kawę, patrzyłam na ludzi. Najbardziej lubię tam to uśmiechanie się. Gdzie bym nie szła, uśmiechają się do mnie.

A tu z maila do koleżanki:

"Najgorszym wydarzeniem tygodnia weekendowego była niestety śmierć Prababci.  Od 6 lat miała dializy i powaliła ją właśnie ta krążąca ostatnio jelitówka.  Zmarła jak byłam jeszcze w Niemczech, więc powiedziałam Ł. że ja powiem dzieciom, niech choć tego na siebie nie bierze, skoro jemu ni miałam jak pomóc na odległość. Julcia przyjęła dziecięco, ale Franiowi było ciężko i smutno. Dzieci siostry Ł. - Emilka zrobiła otwieraną trumnę z babcią w środku, a Tomek precyzyjnie ustalił, że babcia umarła jakby ciut nielegalnie, bo pradziadek jest starszy (tak tak, ma listę całej rodziny wg
wieku) (tata teściowej, babcia to mama teścia). Nie przyjmujemy opcji, że pradziadek żyje nielegalnie:).  Na pogrzebie Franio wypłakał paczkę chusteczek, ale na spokojnie, stał ze mną, trzymał mnie za rękę i łzy mu ciekły po buzi. Mogłam tylko z nim być, nic mu ująć nie mogłam. Generalnie Ci powiem, że pogrzeb był smutny, ale pogodny, taki wiesz, z nadzieją. I tylu ludzi było. I tak dobrze ją wspominali. A sama babcia miała do końca jasność umysłu, ale tylko ok. pół h wiedzieli już i ona i inni, że to koniec. A obaj synowie z nią byli. Dużo łaski więc, jak widać. Julcia przybyła potem na stypę i orzekła, że ustaliły z Sonią (w średniakach w przedszkolu), że w niebie też żyją. I tego się trzymajmy. Dalej jest nam smutno, ale spokojnie smutno - myślę, że rozumiesz, co mam na myśli. Kontynuując złote myśli mojej córki - babcia teraz lata po niebie i patrzy na nas."

A na koniec weekendu, w niedzielę, przed pogrzebem, poszliśmy znowu w góry. Tym razem na Czantorię.















skomentuj (1)

2012-05-04 22:55:51
W nocy

Dziś w nocy zmarła babcia Ł., prababcia moich dzieci, miała 82 lata. Od tygodnia była w szpitalu, złapała jelitówkę, że od kilku lat była dializowana, przechodziła ciężko. Wczoraj Ł. tam jeszcze był, całe szczęście, bo choć była kiepska, to jednak nie całkiem się tego spodziewaliśmy. Niestety dzieci już nie mogły być, w niedzielę przekazywały babci, żeby wracała, bo chcą ją odwiedzić. Już się nie uda. Dodatkowo jestem na 4 dni w Niemczech, do jutra. Wykład przy okazji projektu. Nic nie mogę im pomóc. Zaproponowałam tylko Ł., że może im jeszcze nie mówić, powiemy im razem lub ja to zrobię. Tylko jak mówić dzieciom, że już nie mają prababci na ziemi? Tu śliczna pogoda, miły pobyt, ale łzy płyną po policzkach. Franio, Julcia i Szymcio byli szczęściarzami, mieli kilka lat prababcię. I to taką, która się nimi żywo interesowała, podobnie jak i pozostałą dwójką prawnuków. Mam wyrzuty sumienia, od dłuższego czasu regularnie wywoływałam jej porcjami nasze aktualne zdjęcia, w tym roku było mi tak ciężko, zaniedbałam to, wciąż chciałam zrobić. Też już się nie uda.


skomentuj (5)

statystyka